Autor Wątek: Tiara  (Przeczytany 1085 razy)

Tiara

  • Gość
Tiara
« dnia: Kwiecień 11, 2013, 21:53:50 »
Imię:
Tiara
Płeć:
Samica z krwi i kości
Wiek:
Nie jest zbyt stara, ale nie jest za młoda ~ 5 lata
Rasa:
Dostojny owczarek niemiecki
Ranga:
Na razie szpieg, a co później...?
Armia:
Zwykła
Charakter:
Jej charakter jest bardzo trudny do sprecyzowania. Wobec jednych ujawnia jedną twarz, wobec drugich inną. Więc jaka jest Tiara?
Nigdy, nikt nie wie, co w danym momencie zrobi nasza samica. Ma zły humor - może być niemiła, oschła lub złośliwa. Gdy zaś wstanie prawą łapą, może być miła, albo chociaż coś w tym rodzaju. Jaka jest dla wrogów - lepiej nie być jej wrogiem. Taka rada. Jest wtedy agresywna, chce walczyć za wszelką cenę. Może być złośliwa, oschła. W najlepszym wypadku dla wrogów, może pogrozić, trochę poranić i odpuścić. Choć nie zawsze tak musi być. Zaatakuje z pewnością, gdy zaczniesz prowokować. Dla nieznajomych, czyli coś między wrogiem a poznanym, jest nieufna. Utrzymuje wobec nich dystans, za dużo o sobie nie mówi. No może takie rzeczy typu imię czy coś. Znajomi to już trochę inna bajka. Wtedy już jest trochę milsza i ciupek bardziej otwarta. Przyjaciołom potrafi zaufać, ale żeby zostać jej przyjacielem trzeba wiele z nią przejść. Przede wszystkim to Tiara musi cię zaakceptować według swoich pokręconych kryteriów. A jakie to są kryteria? Tego nikt nie wie. Partner to jest po prostu mistrzostwo. Jaki samiec podoła się temu zadaniu? Aby rozgrzać jej lodowate serce? Nigdy jeszcze nie poznała takiego lwa, a więc nie wiadomo jak się zachowa, gdy będzie zakochana. Wokół swego serca stworzyła barierę, przez którą trudno jest się przedostać. Dla rodziny i najbliższych jest czuła i może poświęcić dla nich życie. Ale jak dostać się do tego małego kręgu, skoro jej rodzina nie żyje, a najbliższych nie ma?
Podsumowując: Tiara jest albo miła, albo złośliwa bądź oschła. Czasem agresywna i z całą pewnością nieufna. Aby być jej przyjacielem, trzeba zdobyć się na wyżyny cierpliwości. No chyba, że Tiara zauważy w tobie prawdziwego przyjaciela.
Ulubione zajęcie:
Pływanie, drobne polowanie i tropienie
Historia:
Porzuceni...
Jej ojciec był Przywódcą. Rządził doskonale, miał wielu "wielbicieli". Wszyscy popierali jego wybory, po za jednym. Nikt nie popierał, aby Eliasz, czyli przywódca, założył rodzinę. Ale Eliasz ich nie słuchał. Zakochał się po czubki uszów w pewnej samicy, która później okazała się matką naszej Tiary. Imię jej brzmiało Rastia. Długo ukrywali swoją miłość, ale wszystko wyszło na jaw, gdy na świat, wśród ciemnego lasu, przyszła mała samica Tiara i jej siostra. Pierwsza z sióstr - Tiara, miała małe szanse na przeżycie. Nikt tak właściwie nie życzył suczce długiego życia. Rastia przejęła się możliwą stratą i zadbała o szczęście Tiary. Dzięki temu przeżyła, ale była bardzo słaba. Wszyscy domyślili się prawdy, że dwa szczeniaki powstały od Eliasza. Omijali biedną Rastię i jej potomstwo szerokim łukiem. Eliasz jednak ich nie zostawił. Opiekował się zarówno partnerką jak i potomstwem. Wielbiciele Eliasza stali się jedynie małą grupką. Po kilku miesiącach utrzymywania się na skrajnościach, Eliasz stracił przywództwo. Rastię, Tiarę i jej siostrę wyrzucono z watahy. Eliasz pozostał, bo miał jeszcze małą grupkę poddanych. Tak więc rodzina bez samca została wyrzucona na pastwę losu.
Strata...
Długo się włóczyli. Tiara trzymała się na resztkach zdrowia, ale jednak żyła. Nikt wtedy się nie spodziewał, że wyrośnie z małej Tiary twarda samica. Gdy po pewnym czasie, dotarli na jakąś pustynię, zabrakło im jedzenia. Matka i siostry były kompletnie osłabione i nikt nie miał siły na polowanie. Położyli się w nocy spać, ale nasza główna bohaterka, Tiara nie mogła zasnąć. Wyruszyła samotnie w pobliski las, na skraju pustyni. Całą noc uganiała się za istniejącą tam zwierzyną. Odziwo, upolowała zająca. Przyniosła go rodzinie i wspólnie się posilili. Wtedy to Tiara udowodniła, że potrafi zadbać o siebie. Dzień później, w opuszczonej rodzinie nastąpiła tragedia. Kłusownicy znaleźli je i zaczęli swoje uganianki. Matka oddała życie za Tiarę i siostrę. Kłusownicy zadowolili się tym łupem i pozostawili samice w spokoju. Siostra Tiary była nieprzytomna; na początku kłusownicy uparli się na nią. Tiara, smutna i przygnębiona wczesną śmiercią matki odeszła, pozostawiając siostrę na pastwę losu. Samotnie zaczęła chodzić po odległych lasach, górach...
Powrót do zdrowia...
Tiara długo się otrząsała po stracie rodziny. Najpierw ojciec, potem matka, a na końcu siostra... Ogromne straty życiowe. Samica starała się o tym nie myśleć. Wiedziała, że rozczulanie nie jest mile widziane z dzikiej puszczy. Z czasem stawała się silniejsza. Sama sobie dawała treningi na wytrzymałość i siłę. Po kilku miesięcy nie przypominała siebie. Była w ogóle nie czuła. Kamienna twarz, twarda samica bez cienia litości czy współczucia. Oto, co puszcza z miłej i uprzejmej samicy. Suczka w niczym nie przypominała starej Tiary, sprzed kilku zaledwie miesięcy. Przez ten czas znacznie podrosła, w mięśniach też. Jedyne co pozostało z bezbronnej Tiary, to łatka na oku. Bo na pewno nie charakter. Po pewnym czasie życia w dziczy, gdzie nauczyła się sama walki, obrony i polowań była po prostu mistrzem walk. Rzadko przegrywała, prawie nigdy. Błąkała się więc z dala od innych, często polując, w jakim celu? Trudno to powiedzieć. Po prostu chodziła. Znalazła w końcu watahę. Długo włóczyła się po okolicy tej watahy. Zastanawiała się, czy dołączyć tam czy nie. Sama dobrze sobie radziła, ale z drugiej strony czasem, raz na jakiś czas, brakowało jej towarzystwa. Nie było nikogo, do kogo mogłaby otworzyć buzie. Otwierała ją tylko wtedy, gdy jadła lub znęcała się nad zdobyczami.
Rodzeństwo:
Porzucone na pastwę losu
Rodzice:
Eliasz i Rastia
Partner/partnerka:
Wolny duch
Cieczka:
Czasem jest, czasem nie
Umiejętności:
Siła - 40
Szybkość - 40
Zręczność - 40
Odwaga - 40
Czujność - 40
Moce:
~
Rzeczy:
Na razie brak...
Osiągnięcia:
Kiedyś z pewnością będą
Zdjęcia:





 


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum
dzikiekonie csserverek playnewstories nazdrowie miasto-lodz